Swiatloczula.eu

środa, 19 sierpnia 2009

Rumunia w pigułce ;)

Wakacje się kończą, zdjęcia uporządkowane, przynajmniej z grubsza, pora powspominać. Wyprawa była niezmiernie męcząca, 5 tys. km z przyczepą, w 40-stopniowym upale, w ciągu 3 tygodni zmęczyłoby chyba każdego. Trochę się obawiałam tego wyjazdu, przecież zdarzają się różne dziwne przypadki losowe, a jak tu się dogadać w takim dziwnym języku. Na szczęście nic takiego się nie zdarzyło, chociaż z tym dogadywaniem się to miałam rację, Rumuni nie znają języków wcale, o czym najlepiej przekonałam się zamawiając różne dziwne dania w restauracjach, wybierając je losowo palcem z karty. W dwóch miejscach tylko trafiłam na menu dwujęzyczne. Jedno z nich uwieczniłam na zdjęciu, bo ta mrożona kawa rzeczywiście była przepyszna, do tego ta sceneria... i muzyka, którą właśnie w tym miejscu po raz pierwszy usłyszałam... Nie mogłam się oprzeć i wykorzystałam ją do tych prezentacji. Serdecznie zapraszam do słuchania i oglądania.





Wkrótce postaram się opowiedzieć więcej o tym pięknym, dalekim i tajemniczym kraju.

6 komentarzy:

  1. obejrzalam i mi sie spodobalo ...chetnie odwiedzilabym Rumunie :) pozdrawiam cieplutko :) - alltid_ung

    OdpowiedzUsuń
  2. cieszę się bardzo i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zielona Gałązka24 sierpnia 2009 11:01

    Na pewno światłoczuła będę Twoją czytelniczką i ogladaczką. Tutaj wiem, że jestem tylko z Tobą.
    Powolutku rozejrzę się po wszytkich Twoich zakamarkach, nauczę się surfować po Twoich foto muzycznych pracach a tymczasem wpisuję się tutaj, bo taką mam szansę:):)
    Komentarz do filmiku zamieszczę, kiedy go posłucham i obejrzę w specjalnie dla tego pliku zorganizowanym czasie.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Ci dalszych inspiracji i twórczego natchnienia.
    Zielona Gałązka

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że tu jesteś Gałązko. Zakamarków tu nie ma dużo, w ogóle mało co tu jeszcze jest. Za to planów cała masa. Inspiracji i natchnienia mi nie brakuje, tylko czasu i odpowiedniego nastroju. Ciągle za dużo się dzieje... Ale przecież już niedługo przyjdą długie jesienno-zimowe wieczory.
    Ja Ciebie również serdecznie pozdrawiam i dziękuję, że zostawiłaś ślad po swoich odwiedzinach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam!

    Mam nadzieję, że pojawią się kolejne rumuńskie odcinki. Będę konfrontował z moimi wspomnieniami i przemyśleniami.

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, że się pojawią, pracuję nad tym. Mam tylko jeden problem, chciałabym napisać wszystko od razu, a tak się nie da ;)

    Pozdrawiam również

    OdpowiedzUsuń

 

Designed by Światłoczuła & LEW21. Powered by Blogger