Swiatloczula.eu

poniedziałek, 7 września 2009

Transylwania - Sibiu

Dziś zapraszam do Transylwanii, krainy znanej tak naprawdę chyba tylko z legendy o Draculi. Ale nie o nim dzisiaj, choć to też mam kiedyś w planach.

Transylwania, kiedyś Siedmiogród, jest niewątpliwie najpiękniejszą krainą Rumunii. Ma naprawdę wiele do zaoferowania zarówno miłośnikom zabytków, ciekawej architektury jak i pasjonatom górskich wędrówek.

Carta jest świetnym miejscem wypadowym na zwiedzanie Transylwanii. Już pierwszego dnia pobytu, pomimo ogromnego zmęczenia długą trasą i upałem, gdy tylko uporaliśmy się organizacyjnie, wybraliśmy się na pierwszą wycieczkę. Ponieważ pora była dość późna, ze względu na bliską odległość, wybór padł na Sibiu .

Miasto to posiada niepowtarzalną średniowieczną starówkę, położoną na wzgórzu i pewnie dzięki temu zachowaną, przynajmniej częściowo, do dziś. Co prawda trwają tam teraz intensywne prace remontowe, ale i tak można wczuć się w klimat.

Historia Sibiu sięga XII wieku, początkowo, podobnie jak Carta najeżdżane i niszczone przez Tatarów, Turkom zdołało się oprzeć. Ze względu na swe położenie na szlakach handlowych, Sibiu bardzo szybko się rozwijało i miało silną pozycję ekonomiczną. Zaczęło się otaczać kolejnymi murami, gromadzić broń i zapasy na tyle skutecznie, że pomimo dwukrotnego oblegania miasta, Turcy odeszli z niczym.

Miasto zasłynęło też jako ważny ośrodek nauki i kultury. Pierwsza szkoła powstała tu już 1380r, a w 1529 założono pierwszą drukarnię.
Jest tam wiele obiektów godnych uwagi, jednak najciekawszym i chyba najpiękniejszym jest Most Kłamców.
Legenda głosi, że most runie, gdy przejdzie po nim kłamca. Jak widać na zdjęciach, ciągle stoi i ma się świetnie. Nie ma tam kłamców?
Największym kusicielem losu był Nicolae Ceasescu - wygłaszał z niego długie przemówienia do mieszkańców miasta.
Ale dosyć gadania, zapraszam na krótki spacer po Sibiu :)



c.d.n.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 

Designed by Światłoczuła & LEW21. Powered by Blogger