Swiatloczula.eu

wtorek, 27 października 2009

Preimer - wspaniały kościół warowny

Jednym z wielu miejsc, które koniecznie należy zobaczyć jest również wioska Preimer, a dokładniej, znajdujący się tu wspaniały kościół warowny.
Wioska ta, podobnie jak Rasnow wchodziła w skład ziem nadanych Krzyżakom przez króla Andrzeja II, a po ich wydaleniu, przekazana zdecydowanie spokojniejszym Cystersom z Carty.

Dzisiaj robi ona wrażenie trochę wymarłej. Zabudowę ma przedziwną, z jednej strony opuszczone, solidne niemieckie domy, a z drugiej typowe dla epoki Ceasescu - smutne blokowiska. Za to w samym jej sercu znajduje się znakomicie zachowany, wręcz podręcznikowy przykład budowli warownej.

Kościół wybudowali Krzyżacy już w 1218 roku, a więc w trzy lata po zasiedleniu wioski i znowu, podobnie jak w Rasnovie, złamali warunki umowy. Pozwolenie mieli tylko na zamki drewniane, a budowali murowane. Kiedy na dodatek wprowadzili własną administrację podatkową, stało się jasne, że chcą zbudować własne, niezależne i silne państwo. Nic więc dziwnego, że król postanowił ich wydalić.

Nie wiadomo dokładnie kiedy kościół przejęli okoliczni mieszkańcy. Szybko zmienili jego wygląd i funkcję. Otoczyli go solidnymi, 3-metrowej grubości murami, a po kolejnych napadach wroga, pogrubili je aż do 4,5 m i podwyższyli do 14. W murach tych wybudowano 270 izb, w których można było mieszkać w razie napadu wroga. Jeszcze później, od strony głównego wejścia, dobudowano również otoczony murem dodatkowy dziedziniec, ze szkołą i pomieszczeniami gospodarczymi. To wszystko jeszcze otoczyli fosą.

Budowla ta robi naprawdę ogromne wrażenie. Wcześniej widziałam takie tylko w książkach. Co odważniejsi z naszej wycieczki zapuścili się w te tajemnicze pomieszczenia - okazało się, że wokół całej budowli ciągną się jeszcze wewnętrzne korytarze. Na jednego z tych odważnych musieliśmy potem dość długo czekać. Gdy zaczęliśmy się dość poważnie niepokoić, wyłonił się... Okazało się, że szukał toalety. Znalazł ją.

Jestem naprawdę pod wrażeniem znakomitego przygotowania tych obiektów do zwiedzania.
Wszędzie jest czysto, zapewnione jest cywilizowane zaplecze sanitarne, same budowle są pięknie odrestaurowane a wszystko otacza bardzo zadbana zieleń.
Zresztą zobaczcie sami, zapraszam :)



c.d.n.

wtorek, 20 października 2009

Rasnov - średniowieczny zamek chłopski

W Rasnovie znajduje się jeden z największych zamków chłopskich w Rumunii. Położony na skalistym wzgórzu miał dać schronienie okolicznej ludności podczas tureckich i tatarskich najazdów.
Pierwszą twierdzę w tym miejscu wznieśli około roku 1215 sprowadzeni przez Andrzeja II Węgierskiego Krzyżacy. Mieli bronić kraj przed sąsiednimi Połowcami. Szybko się jednak okazało, że Krzyżakom najbardziej zależy na stworzeniu własnego, silnego i niezależnego państwa. 10 lat później, zaniepokojony rosnącą potęgą Krzyżaków Andrzej wygnał ich jednak z Siedmiogrodu. Jak pewnie wszyscy wiedzą, wkrótce potem Konrad Mazowiecki sprowadził ich na ziemie polskie.

Opuszczoną twierdzę przejęli, zaczęli rozbudowywać i umacniać mieszkańcy okolicznych gmin. Budowla ma wyjątkowo skomplikowaną formę, składa się z kilku ciągów murów dostosowanych do ukształtowania terenu. Wewnątrz powstało prawdziwe miasteczko z kościołem, plebanią, zabudowaniami mieszkalnymi i licznymi pomieszczeniami gospodarczymi.

Zamek zdobyto tylko raz - w 1612 roku brak wody zmusił obrońców do kapitulacji.
W roku 1623 dwóch tureckich więźniów w zamian za obietnicę wolności podjęło się budowy studni. Przez 17 lat drążyli w litej skale, aż na głębokości 146 m pojawiła się życiodajna woda. Od tego momentu twierdza stała się nie do zdobycia. Dzięki wodzie mogła przetrwać długie miesiące, a nawet lata oblężenia.
Dopiero na początku XIX w. trzęsienie ziemi mocno nadwyrężyło jego mury, jednak nie na tyle, żeby odwiedzając to miejsce nie można było przenieść do czasów średniowiecza.

Zapraszam więc na małą podróż w czasie :)



c.d.n.
 

Designed by Światłoczuła & LEW21. Powered by Blogger