Swiatloczula.eu

czwartek, 21 stycznia 2010

Sałatka śledziowa a'la skandynawska

Sałatki są ulubionym moim pożywieniem. Mają one naprawdę wiele zalet, oprócz tego, że są zdrowe, to łatwo i szybko się je przyrządza, no i w każdej chwili można sięgnąć do lodówki i ma się pyszne, gotowe jedzenie. Rzadko kiedy wychodzą mi porcje na raz, a w przypadku tej dzisiejszej wyszła mi porcja na dwa dni. I to jest piękne, jutro luzik :)
Wbrew pozorom, nie są one również drogie, bo jeśli nawet używam czasem droższych składników, to pozostałe to równoważą. A to bogactwo smaków i zapachów po prostu bezcenne! :)

Zimową porą te sałatki powinny być treściwsze niż wiosenno-letnią, dlatego należy wzbogacić je czymś konkretnym. Mnie dzisiaj naszło na śledzia i stąd:

Sałatka śledziowa a'la skandynawska



Składniki:
4 mięsiste filety śledziowe, 2 średnie kiszone ogórki, 2 średnie czerwone cebule, 1 duże, niezbyt słodkie jabłko (najlepiej lobo), 1 kubeczek gęstego jogurtu (greckiego), natka pietruszki do przybrania.

Sposób wykonania
Filety zalać wodą i moczyć przynajmniej pół godziny, jeśli są bardzo słone, to odpowiednio dłużej. Gdy już są w sam raz, wyjąć z wody i dobrze wysuszyć przy pomocy papierowych ręczników.
Wszystkie składniki pokroić w kostkę i wymieszać z jogurtem. Przybrać natką pietruszki.
Podawać z chlebem razowym lub grzankami z pełnoziarnistego pieczywa.

Ta sałatka jest pożywna i trwała, więc można ją przygotować wcześniej i np. w pojemniczku zabrać ze sobą jako drugie śniadanie.
Polecam :)

PS. Może jestem dziwna, ale ze wszystkich słodyczy najbardziej smakują mi śledzie ;)

2 komentarze:

 

Designed by Światłoczuła & LEW21. Powered by Blogger