Swiatloczula.eu

środa, 17 lutego 2010

Naleśniki, lepsze niż hawajskie ;)

Naleśniki to mój inny sposób na sałatki. Bo kto powiedział, ze sałatka nie może być na ciepło? ;) Zawinięta na dodatek w pysznego naleśnika... Mmmm, po prostu palce lizać. Dziś, wprawdzie z małym opóźnieniem, naleśniki ostatkowe - lepsze od pizzy hawajskiej. Mój najnowszy pomysł, a zarazem prawdziwy hit w moim domu :)

Składniki:
Podaję tylko na farsz, bo na same naleśniki jest ich mnóstwo, a każdy ma swój ulubiony.

Mała puszka kukurydzy Bonduelle, biała część pora, 4-5 plastrów ananasa z puszki, ok 20 dag wędzonej piersi z kurczaka, 15 dag twardego żółtego sera (najlepiej ostrzejszego, moje ulubione to Cheddar, ewentualnie Morski), 1-1,5 łyżki majonezu.

Sposób wykonania:
Kukurydzę odsączyć, pora, kurczaka, ananasa pokroić, ser zetrzeć na grubej tarce. Wsypać do miski, dodać majonez, dokładnie wymieszać. Na usmażone wcześniej naleśniki nałożyć farsz i zwijać ciasno w ruloniki. Gotowe ułożyć w naczyniu do zapiekania, posypać resztką sera i zapiec.
Smacznego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 

Designed by Światłoczuła & LEW21. Powered by Blogger