Swiatloczula.eu

czwartek, 11 marca 2010

Resztkowa zapiekanka

Gdy nie mam pomysłu na obiad, najczęściej robię zapiekanki. To taka potrawa z niczego, ale bardzo smaczna. Zazwyczaj wychodzi mi jej za dużo, ale to nie problem. Resztki zawsze znikają na kolację ;)





Składniki:
1 kg ziemniaków, troszkę słoniny (najlepiej wędzonej), resztki kiełbas, wędlin, parówek itp., kawałek pora, 2 jajka, ok. 1/3 szkl. mleka, ok. 10 dag sera mozzarella i troszkę cheddara, sól, gałka muszkatołowa.

Sposób przyrządzenia:
Ziemniaki obrać, pokroić w pólplasterki grubości ok 1 cm, zalać wrzątkiem, dodać sól i ugotować. W międzyczasie zesmażyć drobno pokrojoną słoninę, następnie dodać pokrojone w paski "resztki", podsmażyć wszystko razem.
Ugotowane ziemniaki dobrze odcedzić, odparować, wyłożyć warstwą do wysmarowanego masłem żaroodpornego naczynia, oprószyć świeżo startą gałką muszkatołową.
Na ziemniaczkach ułożyć podsmażoną kiełbasę i pokrojonego w półplasterki pora.
Jajka wbić do kubka, roztrzepać widelcem, dodać mleko i troszkę soli, powtórnie wymieszać i zalać nimi zapiekankę. Posypać wszystko równomiernie startym serem, wstawić do nagrzanego piekarnika i zapiekać w temp. ok. 170 stopni jakieś 20-25 min.
Czas i temperatury podaję w przybliżeniu, bo te czynniki zależne są od piekarnika.
Najlepiej podejrzeć zapiekankę czy jajka już się ścięły.

Kiedyś zamiast mleka użyłam śmietany, niestety efekt był słaby, zapiekanka wyszła zbyt sucha... Ale może za mało jej użyłam. Dochodzę do wszystkiego metodą prób i błędów. Na szczęście te ostatnie zdarzają mi się bardzo rzadko :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 

Designed by Światłoczuła & LEW21. Powered by Blogger