Dziś polecam, doskonałą w swej prostocie, sałatkę z młodych ziemniaczków :)
Składniki:
Świeże ogórki i ziemniaki (na oko - takie same objętości), koperek, majonez, jogurt naturalny.
Sposób wykonania:
Najważniejsze jest dobre ugotowanie ziemniaków, nie wolno ich rozgotować i trzeba je sporo posolić - wtedy nie musimy już solić sałatki, a ogórki nie puszczają wody.
Ziemniaki obrać, pokroić w dość grube półplasterki, zalać wrzątkiem, posolić, doprowadzić do wrzenia.
Gotować wolno, na małym ogniu ok. 10 min., trzeba pilnować i co jakiś czas próbować czy są już dobre (i to nie nożem, tylko wyjąć i ugryźć, bo inaczej trudno wyczuć odpowiedni moment kiedy już są ugotowane, ale się jeszcze nie rozpadają).
Gdy będą już dobre, wyjąć delikatnie łyżką cedzakową i rozłożyć na talerzu. Dobrze wystudzić. Muszą być całkiem zimne (np.jak robię sałatkę na obiad, to ziemniaki przygotowuję już rano, bo jak są zbyt świeże, to też podczas mieszania się rozpadają).
Ogórki obrać, pokroić w podobne półplasterki jak ziemniaki (może trochę cieńsze).
Łyżkę majonezu wymieszać z dwoma łyżkami jogurtu naturalnego i posiekanym koperkiem.
Ziemniaki i ogórki wrzucić do miski, zalać sosem i delikatnie wymieszać.
Tą sałatkę najlepiej przyrządzać tuż przed jedzeniem, gdy postoi za długo, ogórki puszczają wodę i wtedy nie jest już fajna. Ale gdy ma się ugotowane wcześniej ziemniaki, przyrządzenie jej zajmuje tylko chwilkę.
Jest znakomita od wiosny przez całe lato, świetnie nadaje się jako dodatek do mięs z grilla i kiełbasek, ale sprawdza się też przy mielonych, schabowych czy rybce lub jako samodzielne danie.
Ja dzisiaj podałam ją z pieczonym filetem z kurczaka.
Naprawdę polecam :)
4 komentarze: