Swiatloczula.eu

sobota, 18 grudnia 2010

Zima trzyma, a ja myślami w prawdziwej bajce...

Jest zima, to jest zimno, to przecież oczywista oczywistość, która nawet dziecka nie powinna dziwić. Jednak tak nie jest. Jęki i narzekania na kraj, rząd, drogi, koleje, lotniska itp. dochodzą zewsząd. Na zdanie "Zima znów zaskoczyła drogowców" mam już po prostu uczulenie. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że Polacy oczekują, że drogowcy zaczną łapać śnieg w locie. Nie ma tak dobrze kochani i nigdy nie będzie.

Jedyne co na tym świecie sprawiedliwe to śmierć i pory roku. Przychodzi zima i wszyscy musimy się liczyć z utrudnieniami. Trzeba wychodzić wcześniej i zazwyczaj dłużej niż zwykle poczekać na tramwaj lub autobus, ale to i tak lepsze niż wykopać z zaspy autko i potem stać nim w korkach, albo nie daj Boże utknąć nim w drodze.

Na szczęście mamy XXI wiek i są całkiem dobre prognozy pogody, więc jeśli nie jest to sprawa życia i śmierci, po prostu zostańmy w domu. Naprawdę mało jest spraw, które nie mogłyby poczekać. A na długie zimowe wieczory najlepsze są wspomnienia, gorąca herbatka i dobra lektura. Moja ukochana książka na takie chwile to "Historia filozofii po góralsku" ks. Józefa Tischnera. Piękny z niego był człowiek, pięknie żył i pięknie myślał. Może dlatego, że był gorolem...

Na pocątku wsędy byli górole,
a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi.
Górole byli tyz piyrsymi "filozofami".
"Filozof" to jest pedziane po grecku.
Znacy telo co: "mędrol". A to jest pedziane
po grecku dlo niepoznaki. Niby, po co mo
fto wiedzieć, jak było na pocątku?
Ale Grecy to nie byli Grecy, ino górole,
co udawali greka. Bo na pocątku nie było
Greków, ino wsędy byli górole


Ale zanim nastali górole, to najpierw musiały być góry. Kocham góry, a już góry zimą to w ogóle: To po prostu bajka!

Zapraszam więc na krótki spacer w moje ukochane miejsca. Trochę w chmurach, trochę po ziemi... W klasycznych, niezrównanych tonach Vivaldiego.



Wiem, że nie wszystkie zdjęcia są dobrej jakości, ale wszystkie były robione sercem i tym co miałam pod ręką: Starym Zenithem, komórką i zwykłą cyfrówką. Ale i tak je kocham, tak samo jak kocham te wszystkie miejsca :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 

Designed by Światłoczuła & LEW21. Powered by Blogger